Niezbędne do zobaczenia popularne momenty na łódce
Advertisements
Po co komu luksusowy jacht, skoro na pokładzie jest mors, który przyćmiewa cały luksus? Poznajcie niespodziewanego gościa białej łodzi „Charliebuoy” – morsa, który śpi błogo, brzuchem do góry, rozkoszując się życiem na łodzi z niezrównanym entuzjazmem. Oto on, rozciągnięty beztrosko, z wąsami drgającymi w delikatnej morskiej bryzie, jakby śnił o rozległych oceanach i ucztach rybnych.Widok jest zabawnie uroczy – łagodny olbrzym znajduje ukojenie na rozgrzanym słońcem pokładzie. To przypomnienie kaprysu natury, migawka zbiegu okoliczności, gdzie dzika przyroda i ludzka inwencja spotykają się w pokojowym współistnieniu. „Charliebuoy” właśnie stał się ulubionym miejscem drzemki morsów!
Advertisements
Advertisements
