zrób-najbardziej-niesamowite-zdjęcia-w-walmarcie
Advertisements
Poznajcie fitnessistkę Faye, zakupoholiczkę z obsesją na punkcie siłowni, której bicepsy napinają się mocniej niż jej lista zakupów. Misja na dziś: kupić szpinak taniej niż jej koktajl proteinowy. Gdy wygina się, by sięgnąć po ostatnią torbę, mięśnie jej ramion grożą, że przyćmią resztę produktów.„Nie robię tylko martwego ciągu”, szepcze jej wózek uginający się od jarmużu — „robię martwy ciąg ze szpinakiem”. Tymczasem pobliskie bochenki chleba płaczą, wykluczone z tej fleksitariańskiej uczty. Następnym razem, gdy ją spotkasz, zapytaj, czy ten arbuz akceptuje „dzień na rękę”. Spoiler: Tak, ale tylko jeśli przetrwa jej test siły uścisku.
Advertisements
Advertisements
